Po włosach pod pachami i zarośniętych łonach, symbolem seksu w Polsce stają się wąsy w nosie - dowiedzieli sie nasi dziennikarze od seksuologów, którzy na potrzeby (NAI) opracowali raport na temat tego, co podnieca Polaków. Opinie podzielono na głosy żeńskie i męskie. Aż 29 proc. respondentek podało, że podniecające są włosy wyrastające z nosa partnera. Nie co mniej, bo 26 proc. ankietowanych wskazało włosy w uszach, jako silnie podniecający element "wyposażenia" partnera. Aż dla 48 proc. panów atrakcyjny okazał się celulitis na pośladkach kobiet oraz w 79 proc. obwisły biust. Według uczestników sondażu, absolutna zgodność panowała w temacie braku konieczności depilacji kończyn. Zaskakujące okazało się zaś powszechnie spotykane obrzydzenie do środków do higieny intymnej.
- Bez wątpienia mamy doczynienia z rewolucją seksualną i pokonywaniem wszelkich barier, jakie człowiekowi narzuciła cywilizacja - skomentował wyniki badań seksuolog prof. Zbigniew Łoś Twarzowicz.
Blady strach padł na producentów i dystrybutorów kosmetyków. Rynek antyperspirantów w Polsce załamał się o 29 proc. co może świadczyć, że lubimy wąchać się podróżując komunikacją miejską. Dotkliwe spadki sprzedaży notują tez producenci maszynek do golenia. WA/(NAI)
Autor: (WA) 13-08-2009 |
Podziel się tym artykułem:
|
| Waszym zdaniem | (+) dodaj swój komentarz |
-
:):), vila
(2009-09-22 15:27:26)


