Zakończyły się pierwsze przesłuchania słonia gwałconego przez prominentnego polityka BiS. Nasi dziennikarze jako pierwsi dotarli do śledczych i psychologów, którzy rozmawiali z zwierzęciem.
- Trauma tego biednego ssaka jest ogromna! Słoń przyznał się, że był zakuwany w kajdanki i wiązany do kaloryfera oraz szczuty przez polityka nakręcaną myszką ubraną w stringi, co ? jak ustalili śledczy, najbardziej odbiło się na jego psychice. Nasz reporter dowiedział się, że polityk prosił słonia, by ten biczował go trąbą, co wyjaśniałoby trzymiesięczne zwolnienie lekarskie radnego. Zakopiańska prokuratura dalej bada sprawę. Planowana jest wizja lokalna z udziałem oskarżonego i ofiary. Przesłuchaniom słonia towarzyszą kolędy i wigilijna atmosfera dzięki której zwierzę przemawia ludzkim głosem. (NAI)
Autor: (NAI) 16-04-2009 |
Podziel się tym artykułem:
|
| Waszym zdaniem | (+) dodaj swój komentarz |


