Wiosna w pełni. Lada moment nadejdzie lato - czas największych pokus erotycznych, z którymi w "Poradniku antyerotomana" walczyć będziemy ze wszech sił. Seks jest złem zruzgoczącym wartości duchowe człowieka i jak już dawno udowodniono - jest jedynie rozrywką dla ubogich. Dlatego każdy człowiek uważający się za wartościowego, powinien walczyć z seksem i opierac się pokusom.
Walkę z seksem zaczynamy od siebie. Po pierwsze - w piękny, słoneczny dzień, nie oglądamy się na ulicy za roznegliżowanymi przedstawicielami płci przeciwnej. Pamiętamy przy tym, by samemu wychodzić ubranymi w taki dzień w płaszcz. Nie odkrywamyani kawałka ciała! Jeżeli zdarzy się, że na ulicy przypadkiem wpadnie nam w oko jakaś ładna kobieta lub mężczyzna, natychmiast rozglądamy się za jakąś starą, pomarszczoną kobietą lub meżczyzną. Najlepiej solidnie zaniedbaną i staramy się nawiązać rozmowę, by osłabić wcześniejsze doznania emocjonalne.
Absolutnie nie nawiązujemy kontaktu wzrokowego z płcią przeciwną! Nie odpowiadamy na zaczepki słowne lub najgorsze i najbardziej niebezpieczne - KOMPLEMENTY! Musimy natychmiast odpierac takie seksualne ataki cientą ripostą, np.: - Dziękuję, to bardzo miłe z Pana/Pani ale nie zmienia to dla mnie przykrego faktu, że mam kiłę i grzybicę jamy ustnej... Koniecznie musimy zadbać przy tym, by wybrzmiało to szczerze i wiarygodnie!!! Żadnego parskania śmiechem! Taki tekst powinien natychmiast odstraszyć wiosennego amatora podrywu.
Nosimy przy sobie różaniec. Jeśli tekst by nie pomógł, wyciągamy krzyż i różańcem okładamy podrywacza/podrywaczkę, krzycząc przy tym "A kysz siło nieczysta!" Ten radykalny odruch powinien zadziałać
c.d.n.
BRAT MARCIN
Autor: Brat Marcin 20-05-2011 |
Podziel się tym artykułem:
|
| Waszym zdaniem | (+) dodaj swój komentarz |
-
Redaktorze WA, Marta Wilde ;-)
(2011-05-21 14:55:43)


