45 tys. pracowników potrzebuje firma z Dębicy by wywiązać się z gigantycznego kontraktu!
Międzynarodowe negocjacje w sprawie przetargu na wykonawcę kompleksowego remontu z ociepleniem Chińskiego Muru trwały blisko trzy lata. Początkowo strona polska była oszczędna w licytacjach ofert. - Widzieliśmy, jak w rozmowach z menedżerami Chińskiej Republiki Ludowej wykładają się oferenci z Niemiec, Holandii czy USA. Czekaliśmy, aż przyjdzie nasza kolej do negocjacji - mówi Anna Sitek, prezes dębickiej firmy SEKO. - Centrum Remontowo-budowlane zaproponowało konkrety - wykonanie kompleksowego remontu całej długości muru do 2045 roku. Oferenci z Zachodu proponowali chińczykom np. położenie glazury na całym odcinku muru w ciągu 90 lat. Partnerów z Dalekiego Wschodu tylko te propozycje zdenerwowały, bo Chiński Mur w dobie globalnego oziębienia potrzebuje solidnego remontu wraz z ociepleniem - argumentowała Anna Sitek podczas starań o zwycięstwo w przetargu. Po jej wystąpieniu chińscy decydenci przez kwadrans mówili do siebie coś, czego nasi dziennikarze, niestety, nie zrozumieli. Kilku pobiło się ze sobą, w wyniku czego dwóch panelistów zeszło. Ich posępne miny szybko się rozchmurzyły. - SEKO! - krzyknął cesarz Kim Dzwonk Il, jednogłośnie wskazując zwycięzcę przetargu.
Jak nieoficjalnie dowiedziała się Nierzetelna.pl, podczas uroczystego bankietu w Pekinie, strony ustaliły, że Chiński Mur oprócz standardowej renowacji, zostanie wyposażony w centralne ogrzewanie uznanymi w kraju nad Wisłą i na Zachodzie Europy kotłami grzewczymi produkcji SEKO (made in Poland). Firma z Dębicy poinformowała o rekrutacji 45 tys. pracowników z Polski, którzy przystąpią do realizacji pierwszej z trzech faz remontu. (WA)/Nierzetelna.pl
Autor: Wojtek Andrzejewski 09-02-2011 |
Podziel się tym artykułem:
|
| Waszym zdaniem | (+) dodaj swój komentarz |
-
China wall!!!!!, Lemur
(2011-02-09 15:28:41)


