Redakcja
Dnia 21 maja
PONIEDZIAŁEK
Rok 2012
12 kwietnia 2009 roku polskie media masowe wzbogaciły się o nową agencję informacyjną. Zadaniem Nierzetelnej Agencji Informacyjnej (NAI) jest dezinformowanie społeczeństwa o wydarzeniach z kraju, świata, polityki i kultury. Specjalny serwis informacyjny świadczymy nieodpłatnie, a tworzą go ludzie z bardzo specyficznym poczuciem rzeczywistości o skłonnościach do konfabulacji i łgarstwa.
PISZ DO NAS: nierzetelna@gmail.com

Są dzikie, głodne i niebezpieczne. Grasują stadem, które liczy około 9 psów. Plotka mieszkańców o zagryzionych kretach stała się faktem! Bory Tucholskie zostały opanowane przez watahę Yorków!

- Zbierałem z żoną grzyby. Nie powiem, popiliśmy trochę wiśnióweczki. W pewnym momencie wyskoczyło do nas stado tych małych, no... z kokardkami... - opowiada pan Stefan ze wsi Radkowo w Borach Tucholskich. - Były rozwścieczone i cały czas szczkały. Z pyska jednego wystawała jakby łapa myszy. Objadły nas z kiełbasy i uciekły w las. Szybko uciekliśmy do domu - wspomina roztrzęsiony mężczyzna, który zadzwonił do naszej redakcji z prośbą o interwencję.

Dotarliśmy na miejsce. Po kilku godzinach od spotkania z dzikimi psami, wataha Yorków podeszła pod okna pana Stefana. - Wyły jak psy dingo, warczały, szczekały i domagały sie jedzenia. Znalazłem na podwyrku trzy rozszarpane krety. Wiem, że to był znak ostrzegawczy i że może przyjąś czas na nas. Boimy się wychodzić z domu.

Poprosiliśmy specjalistę o wypowiedź. - Yorhshire terier zaraz po jamniku i ratlerku należy do  grupy najniebezpieczniejszych psów świata. Zwłaszcza wtedy, kiedy atakuje w stadzie. Wyzbywa się wówczas wszystkich hamulców i z psa salonowego przemienia się w krwawą bestię, zdolną upolować nie tylko kreta, ale i sarnę. Nie muszę chyba wspominać, co wataha Yorków może zrobić z człowiekiem napotkanym w lesie... - mówi nasz ekspert, dr Zenon  Krzak, paleontolog po kursie kyneologicznym. - Trzeba będzie wyłapac te psy, które najprawdopodobniej uciekły z jakiejś hodowli, co nie będzie łatwym zadaniem - dodaje Krzak.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się NAI, wieś Radkowo nie jest jedyną w Borach Tucholskich, która została opanowana przez groźne psy. Jak ustalili nasi reporterzy watah szybho rozmnażających się Yorków jest co najmniej 9. Stanowią zagrożenie dla ludzi i zwierzyny leśnej. (WA)/Nierzetelna.pl

Autor: Wojtek Andrzejewski
21-11-2010
Podziel się tym artykułem:
Waszym zdaniem (+) dodaj swój komentarz
Brak komentarzy
Perfumette
Coma
Ekologiczni.pl
2009 Copyright by WAPRESS Wojciech Andrzejewski | Regulamin | Design & Webmaster:
KARMEDIA © 2009-2010