Michaił Urabiak, słynny polski jazzman, który grał m.in. z legendarnym Miłoszem Davisem pozyskał do swojego kwintetu jazzowego nowego perkusistę. Troya Killera w nieoczekiwany sposób zastąpił w Łodzi... nieznany nikomu wcześniej muzyk.
Urabiak przyjechał do Polski z nowym projektem jazzowym - Urabiator Days. W jego ramach odbył się koncert w łódzkim klubie Przetwórnia, gdzie pod scenę podszedł łysy mężczyzna w koszulce zespołu Coma i nie zważając na grę muzyków, poprosił Urabiaka gestem, by przybliżył się do niego, bo chce mu coś powiedzieć. Jak usłyszeli nasi dziennikarze, którzy siedzieli w trzecim rzędzie od sceny, mężczyzna w kilku zdaniach solidnie wypunktował błędy perkusisty Urabiaka. - Michaił, zobacz jak on się mota! Gra nierówno, zwalnia, nie trzyma orkiestracji i ogólnie jest do kitu. Chętnie pokażę mu, jak się gra na bębnach - mówił mężczyzna.
Urabiak przystał na propozycję i po chwili nieznany osobnik wszedł na scenę, gdzie zmienił płaczącego Troya Killera. Po trzech numerach zagranych w nowym składzie, Michaił Urabiak, że choć jeszcze nie wie, jak nazywa się tajemniczy bębniarz, który gra w miarę równo, to już jest w jego składzie.
Nie udało nam się dowiedzieć, jak nazywa się tajemniczy muzykZ tego, jak się przedstawił wiadomo, że ma 30 lat i od tygodnia gra na bębnach. Po koncercie powiedział tylko Michaiłowi, że zjawi się na najbliższej próbie jego składu, a później gestem pozdrowił publiczność. Podobno Troy Thriller po nagłym rozstaniu z zespołem Urabiaka przebywa pod stałą opieką psychologów.
UWAGA! Michaił Urabiak obiecał, że ufunduje oryginalną, debiutancką płytę "Miles Of Blue" temu, kto podeśle do naszej redakcji informację o personaliach tajemniczego muzyka, a następnie zostanie wylosowany. Piszcie do nas na nierzetelna@nierzetelna.pl
Fot. Anna Andrzejewska
Autor: Wojtek Andrzejewski 21-08-2010 |
Podziel się tym artykułem:
|
| Waszym zdaniem | (+) dodaj swój komentarz |


